Cloud Technologies S.A. – spółka działająca w segmencie nowych technologii – w czerwcu br. uruchomiła silnik behawioralny. Narzędzie kierowane jest przede wszystkim do wydawców treści oraz sieci reklamowych. Dzięki badaniu zachowań Internautów pozwala lepiej targetować reklamy, w tym również mailingi. Silnik behawioralny dostępny jest w modelu Cloud Computing. To pierwsza polska technologia tego typu dostępna na rynku.
Silnik komercyjnie wystartował w czerwcu, od stycznia prowadzony był program pilotażowy, który swoim zasięgiem objął kilkanaście witryn internetowych generujących ponad 30 mln odsłon.
W połowie sierpnia zakończył się kolejny etap rozwoju tego narzędzia. Przede wszystkim istotnie zwiększona została wydajność całego systemu oraz udostępnione zostały nowe funkcje.
Według badań IAB, w 2011 roku wydatki na reklamę internetową ogółem zwiększyły się o 22% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Prognozy na 2012 rok są wzrostowe, a skuteczne kierowanie kampanii będzie mieć coraz większe znaczenie.
Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez NetTrack oraz TGI 12,3 mln Polaków donosi, iż szukając informacji w pierwszej kolejności zaglądają do Internetu, 9,1 mln osób poszukuje w nim informacji dotyczących produktów oraz marek, 7,3 mln osób korzysta z konta bankowego przez Internet a 5,9 mln dokonuje za jego pośrednictwem zakupów. W przypadku e-usług wiedza na temat użytkownika zyskuje na wartości, gdyż umożliwia podniesienie poziomu obsługi.
Dotychczas rynek rozwiązań pozwalających na analizowanie zainteresowań użytkowników ograniczał się do technologii opartych na predykcyjnym targetowaniu behawioralnym.
W szczególności dużą popularność zyskał system nugg.ad, który wykorzystuje dane dotyczące odwiedzanych witryn internetowych uzupełnione o wyniki ankiet oraz zewnętrznych źródeł. Użyte algorytmy pozwalają na precyzyjne sterowanie reklamą internetową w oparciu o dane statystyczne. Największym problemem jest jednak dokładność i wiarygodność dostarczanych informacji, która wynika z natury stosowanego algorytmu predykcyjnego (tzw. problem ekstrapolacji).
Silnik behawioralny prezentuje zupełnie nowe podejście. Zbiera treści przeglądane przez użytkowników oraz mierzy ich rzeczywiste zaangażowanie. W przeciwieństwie do istniejących systemów, nowatorski jest też sposób tworzenia profili, który opiera się na analizie czytanej treści.
Silnik behawioralny dostarcza szerokie spektrum informacji na temat witryny internetowej oraz odwiedzających ją użytkowników. Jedną z najważniejszych funkcji jest możliwość klasyfikowania treści oraz użytkowników do zdefiniowanych grup tematycznych (np. finanse, inwestycje). Możliwe jest też analizowanie najpopularniejszych w danej chwili tematów (np. Amber Gold) zarówno dla całej witryny internetowej, jak też całych grup lub indywidualnych użytkowników.
Do identyfikacji użytkowników silnik behawioralny używa wyłącznie plików Cookies, które są powszechnie stosowane na rynku reklamy internetowej. Przy tym silnik behawioralny nie gromadzi żadnych informacji, które miałby cechy właściwe dla danych osobowych. Skrypt ładowany jest asynchronicznie i zaczyna swoje działanie w momencie załadowania witryny aby jej nie opóźniać.
W ramach programu pilotażowego skuteczność silnika behawioralnego została potwierdzona przy użyciu dwóch serwisów oferujących gry flash – popyko.pl i pyknik.pl.
Reklama wybranych gier, była emitowana na forach dyskusyjnych w systemie phorum.pl. Badane było zachowanie użytkowników w zależności od grupy ich dominujących zainteresowań. Mierzony był zarówno współczynnik CTR, jak również poziom konwersji wyrażony średnim czasem spędzonym przez użytkownika na graniu w reklamowaną grę.
Pierwsza z analizowanych pozycji o nazwie Tech and Magic jest przykładem gry strategicznej. Widać, że współczynnik CTR jest znacznie wyższy od średniej u użytkowników, których zainteresowania koncentrowały się wokół technologii (0,59% wobec 0,42%). Jeszcze większa różnica widoczna jest w przypadku konwersji (4min 31s wobec 1min 54s).
Równie ciekawym przykładem może być Papa’s Freezeria, gra o charakterze kulinarnym, której celem jest serwowanie deserów lodowych. Uwagę w szczególności zwraca różnica w przypadku konwersji dla użytkowników o zainteresowaniach związanych z kuchnią (6min 1s przy średniej na poziomie 2min 59s).
Współczynnik CTR, oprócz typowo wyższych wartości dla nowych użytkowników, wykazał istotną zbieżność zainteresowań użytkowników z tematyką gry. Jednak dużo ciekawsze wnioski przyniosła analiza poziomu konwersji, wskazując, że dobre kierowanie reklamy może zwiększyć zaangażowanie użytkowników nawet kilkukrotnie.
Nastawienie na optymalizację poziomu konwersji zamiast współczynnika CTR zdaje się być właściwym rozwiązaniem. Od pewnego czasu usilnie zachęca do tego chociażby system Google AdWords. Nic dziwnego. CTR wyraża tylko ile osób zainteresowało się reklamą. Konwersja świadczy o faktycznym przełożeniu reklamy na wymierne efekty biznesowe. W tym kontekście wyniki osiągnięte przy pomocy silnika behawioralnego są wysoce satysfakcjonujące.
Źródło: Informacja prasowa
Targetowanie behawioralne to podstawa – współczynnik CTR wydaje się raczej rozwiązaniem przedpotopowym. Silniczek, zasilany ciasteczkami brzmi nieźle – sądzę, że jest to przepis na wyśmienite, reklamowe wypieki.
Możliwość klasyfikowania treści oraz użytkowników do zdefiniowanych grup tematycznych oraz analizowanie najpopularniejszych w danej chwili tematów – brzmi bardzo zachęcająco…